Zdążyłeś już zapomnieć o zimie? Twój trawnik będzie ci o niej przypominał dopóki nie doprowadzisz go do porządku. Dowiedz się, co zrobić, żeby znów cieszyć się zdrową, zieloną trawą.

Regeneracja trawnika jest ważna nie tylko ze względu na jego estetykę. Jak o każdy organizm, również o trawę należy dbać, aby zapewnić jej możliwość przetrwania. Jeśli wychodzisz przed dom i widzisz nieświeżo wyglądający trawiasty dywan, pełen pożółkłych, wysuszonych źdźbeł i gromadzącej się tu i ówdzie wody, to znak, że czas zabrać się do pracy.

Pielęgnacja trawnika po zimie – pierwsze kroki

Aby pozbyć się przykrego widoku i sprawić, że trawnik będzie wyglądał zdrowo i wiosennie, najpierw chwyć za grabie i wyczesz stare źdźbła trawy oraz „ponacinaj” ziemię na głębokość kilku centymetrów. Jeśli twój trawnik jest duży, zaoszczędź sobie czasu i nerwów, inwestując w wertykulator NAC. Jego zadaniem jest oczyszczenie gleby ze starej trawy, mchu czy chwastów – po zimie wetykulator sprawdzi się więc znakomicie, zwłaszcza jeśli będzie to wertykulator elektryczny albo spalinowy, nie zaś jeden z modeli pchanych, napędzanych przez samego użytkownika. Nie musisz się martwić również o precyzję nacięć. Maszyna sprawi, że będą miały odpowiednią głębokość i zostaną wykonane w optymalnych odstępach.

Następnie chwyć za aerator NAC; ewentualnie za widły, jeśliWertykulator NAC wolisz tradycyjne i męczące, a przy tym jakże satysfakcjonujące metody pracy. Tak czy inaczej: czas napowietrzyć glebę poprzez jej nakłuwanie. Aerator spalinowy lub elektryczny zrobi to szybko, sprawnie i tak jak należy. Jeżeli jednak wybierzesz widły, będziesz musiał wbić je w glebę pod kątem prostym i delikatnie poruszać w każdą stronę, rozgarniając ziemię.

Jeśli zwlekałeś z pielęgnacją trawnika aż do kwietnia, warto po tym wszystkim wykonać wałowanie, czyli za pomocą ciężkiego wałka docisnąć darń do podłoża. Jeśli na trawniku wciąż zalega woda, konieczny będzie drenaż, czyli wyżłobienie rowków i wyłożenie ich rurami, którymi spłynie woda. To zagadnienie jednak warte jest szczegółowego omówienia w osobnym materiale.

Ubytki trawy, koszenie i ostatnie szlify

Otrzyj pot z czoła, zrób łyk herbaty i spójrz na swoje dzieło. Trawnik jest elegancko wyczesany, ale zapewne w wielu miejscach pojawiły się placki łysej ziemi. Zagrab je, spulchnij, posyp torfem czy ziemią i zasiej trawę – wkrótce przestaniesz zauważać ubytki. Kiedy trawnik zostanie już doprowadzony do porządku, trawa wyschnie, a gleba osiągnie temperaturę co najmniej 5 st. C, przyjdzie czas na pierwsze po zimie wysypanie nawozu i hojne podlanie. Wkrótce trawnik powinien się zazielenić.

Kiedy już źdźbła podrosną a trawa zgęstnieje, przyjdzie czas na pierwsze koszenie. Przypomnij sobie, gdzie leży kosiarka do trawy. Jeśli nie możesz jej znaleźć, kosiarka NAC czeka w naszym sklepie w znakomitej cenie! Nie tnij niżej niż na wysokości 2,5 cm i nie częściej niż raz na tydzień. Z drugiej strony nie rozleniwiaj się; jedno koszenie na dwa tygodnie to absolutne minimum. Po skoszeniu trawnika zagrab trawę; możesz zostawić jej resztki tylko wówczas, gdy twoja kosiarka ma funkcję rozdrabniania, czyli mulczowania. Tak przetworzona trawa jest dobrym nawozem. Na koniec wyrównaj brzegi trawnika, przycinając je szpadlem.

I gotowe! Trawnik jak malowany.